Certyfikowana atrapa

Certyfikowana atrapa
outsourcing kadr i płac poznań

Duży popyt na emisje próbne sprzyjał rozwijaniu działalności przez prywatne mennice. Na bicie monet decydowały się nawet osoby indywidualne, które zainwestowały w materiał oraz specjalne maszyny. Zestawy sprzedawały się znakomicie, choć miały raczej wartość symboliczną. Mimo to zadbano o ich profesjonalną oprawę. Producenci dołączali do sprzedawanych monet własne certyfikaty autentyczności, co w kontekście handlu atrapami jest nawet zabawne. Oczywiście papiery te nie miały żadnego realnego znaczenia – były raczej marketingowym chwytem, mającym przekonać początkujących kolekcjonerów, że oto trafiło im się coś wyjątkowego. Najciekawsze miało się jednak dopiero wydarzyć.

Historyczne rozszerzenie Unii Europejskiej między innymi o kraje Europy Środkowej skłoniło do stworzenia kolejnych próbnych emisji – tym razem dedykowanych państwom „nowej Europy”. Od początku było jasne, że upłynie nieco czasu zanim w tych krajach pojawi się wspólna waluta. Konieczność spełnienia licznych kryteriów i warunków wymaga sporych nakładów pracy. Zestawy z motywami polskimi, węgierskimi czy słowackimi zdobyły wszak spore uznanie. Szaleństwo zataczało jeszcze szersze kręgi – oto zaczęto bić monety euro państw spoza Unii, a nawet spoza kontynentu.

Drobne kraje ulokowane na dalekich wyspach czy archipelagach zapewne nigdy nie będą posługiwać się unijną walutą, ale wybić można cokolwiek. Do klaserów trafiły monety Surinamu, Mauritiusa, a nawet pojedynczych regionów będących częściami składowymi państw.

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *