Obiegowe poszukiwania

Obiegowe poszukiwania

Z punktu widzenia kolekcjonerów najcenniejsze są monety bite w limitowanych seriach jako egzemplarze okolicznościowe. Znamy je bardzo dobrze z polskiego podwórka, albowiem NBP co jakiś czas wystawia na sprzedaż złotówki w formie innej niż zazwyczaj. Całkiem często zdarza się, że dostajemy je wraz z resztą w sklepie. Warto wówczas odłożyć je na bok, bo za jakiś czas będzie szansa, aby sprzedać je z zyskiem. Takie przypadkowe zdobycze mogą też stanowić zaczyn naszej własnej kolekcji. Pojawienie się waluty euro uśmierciło kilkanaście innych walut, które przez dziesiątki, a czasami setki lat były częścią systemu gospodarczego na kontynencie. Były też obiektem zainteresowania fanów numizmatyki.

Czy z tego wynika, że euro oznacza dla kolekcjonerów czasy kryzysu? Cóż, można złośliwie powiedzieć, że monetarny wymysł eurokratów stał się paliwem kryzysu ekonomicznego w wielu państwach, ale jeśli ktoś monety zbiera – może skorzystać. Na ten moment prawo bicia monet ma 17 państw i w każdym z nich talary wyglądają nieco inaczej. Różnice dotyczą rewersu, na którym zawarto specyficzne narodowe motywy. Awers wygląda wszędzie podobnie i informuje użytkownika o nominale.

Najłatwiej pozyskać do kolekcji monety obiegowe, czyli te, które stanowią podstawę płatności gotówkowych. Większym wyzwaniem jest poszukiwanie edycji specjalnych, które są wybijane w poszczególnych krajach.

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *